Jak stawiać granice w trzymaniu przestrzeni bez poczucia winy?
Trzymanie przestrzeni to dar. To umiejętność bycia obecnym dla drugiego człowieka w sposób, który daje mu akceptację, bezpieczeństwo i przestrzeń na własny proces.
ALE… czy zdarzyło Ci się czuć się wyczerpaną po spotkaniach, kręgach czy rozmowach wspierających?
Czy masz wrażenie, że bierzesz na siebie cudze emocje i masz problem z powiedzeniem „nie”?
Czy odczuwasz poczucie winy, gdy stawiasz granice? Jeśli tak – czas się temu przyjrzeć.
Skąd się bierze trudność w stawianiu granic?
Dla wielu osób mówienie „nie” wywołuje dyskomfort, strach lub poczucie winy. Ale skąd to się bierze?
Nauczono Cię, że „bycie dobrą” oznacza zgadzanie się na wszystko.
Jako dzieci często słyszeliśmy: „Nie bądź samolubna”, „Trzeba być miłym”, „Nie odmawiaj, bo to nieładnie”. Jeśli w dzieciństwie Twoje granice były ignorowane, mogłaś przestać ufać, że masz do nich prawo.
Boisz się odrzucenia.
Jeśli kiedyś doświadczyłaś odrzucenia, możesz nieświadomie wierzyć, że stawianie granic sprawi, że ludzie odejdą. Dlatego unikasz konfliktów i godzisz się na rzeczy, które Ci nie służą.
Masz schemat „ratownika”.
Jeśli w dzieciństwie nauczyłaś się, że Twoją rolą jest troska o innych, w dorosłym życiu możesz mieć poczucie, że jesteś odpowiedzialna za ich emocje. To prowadzi do przejmowania cudzych procesów, zamiast jedynie trzymać przestrzeń.
Energetyka granic – co mówi nam skala świadomości Hawkinsa?
Dr David R. Hawkins stworzył mapę poziomów świadomości, gdzie każda emocja ma swoją wibrację.
Poczucie winy i wstyd to jedne z najniższych wibracji (20-30 w skali Hawkinsa).
Gdy stawiasz granice z tego miejsca, czujesz się źle, boisz się oceny, a Twoja energia spada.
Miłość, odwaga i akceptacja to wysokie wibracje (300+).
Gdy uczysz się wyznaczać granice z poziomu miłości do siebie, przestajesz czuć lęk i zyskujesz klarowność.
Kluczowe pytanie:
Czy Twoje granice wynikają z lęku, czy z miłości do siebie?
Zdrowe granice to nie mur – to jasna informacja, gdzie kończysz się Ty, a zaczyna druga osoba.
Jak stawiać granice w trzymaniu przestrzeni?
1. Pamiętaj, że NIE jesteś odpowiedzialna za cudze emocje.
Twoja obecność jest wystarczająca – nie musisz „rozwiązywać” problemów innych.
2. Mów „nie” z poziomu miłości, a nie lęku.
Zdrowe granice są darem – nie tylko dla Ciebie, ale i dla drugiej osoby. Granica daje jej siłę, by stanąć na własnych nogach.
3. Obserwuj swoje ciało.
Jeśli po spotkaniu czujesz się wyczerpana, napięta lub pełna emocji, których wcześniej nie było – to znak, że Twoje granice są niewyraźne.
4. Regeneracja to Twoja odpowiedzialność.
Jeśli stale dajesz, ale nie przyjmujesz – Twoja energia się wypala. Twój odpoczynek jest tak samo ważny jak Twoja misja.
5. Trzymanie przestrzeni to nie poświęcenie.
Możesz być dla innych – ale nie musisz być ZAMIAST nich. Możesz ich wspierać – ale nie kosztem siebie.
Jakie pytania warto sobie zadać?
Czy czuję się odpowiedzialna za emocje innych?
Czy potrafię odmówić, nie czując się winna?
Czy moje granice są jasne dla mnie i dla innych?
Czy moje dawanie mnie wzmacnia, czy mnie wypala?
Jeśli na większość pytań odpowiedziałaś „nie” – to znak, że warto popracować nad swoimi granicami. A jeśli chcesz nauczyć się świadomego trzymania przestrzeni – bez wypalenia, z klarownością i lekkością…
Dołącz do kursu Space Holder! Zapisz się tutaj: klik